poniedziałek, 27 maja 2013

Przeziębienie.

Chyba nikt nie lubi tego stanu.
Chrypa, katar, niemal woda lejąca się z nosa.
Piszą, że dobra jest herbata z miodem... hm, może na gardło. Moją zmorą jest jednak katar, przez który nie mogę oddychać.
Czeka mnie kilka dni siedzenia w domu.
Ale poszukam skutecznych sposobów na przeziębienie. :)
A tutaj herbatka. Wstawiam tak o, na pocieszenie ;_;
Najgorsze jest to, że nie mogę pić niczego zimnego ;_;
Wish me luck!

czwartek, 23 maja 2013

Plushie!

Ok, pierwszy poważny post. Wypadałoby napisać coś mądrego, prawda?
A że nic mi nie wyjdzie, to dam coś o pluszakach!

Uwielbiam różnego rodzaju przytulanki. Z tego się po prostu nie da wyrosnąć.
A too... to jest Samar. Dostałam go na
Gwiazdkę od Alex, mojej przyjaciółki :)
Chociaż ostatnio niewiele ich zdobywam, to i tak jest ich... no cóż, sporo.
Mam ich wiele, ale pokażę wam cztery moje ulubione, jak i chyba najnowsze.
Baltazar - smok-krokodyl-dinozaur kupiony
w zeszłe wakacje w Krakowie :)


Severus - mama dostała go od
przedstawiciela, teraz jest mój ;u;
Edwin - od taty :) Jeden z moich trzech
pluszowych wołów piżmowych.

Jak pisałam, pluszaki to u mnie coś, z czego się nie wyrasta :)

Tak swoją drogą, to co myślicie o tańczeniu poloneza na balu klas szóstych? Przesada? :)