Ok, pierwszy poważny post. Wypadałoby napisać coś mądrego, prawda?
A że nic mi nie wyjdzie, to dam coś o pluszakach!
Uwielbiam różnego rodzaju przytulanki. Z tego się po prostu nie da wyrosnąć.
 |
A too... to jest Samar. Dostałam go na
Gwiazdkę od Alex, mojej przyjaciółki :) |
Chociaż ostatnio niewiele ich zdobywam, to i tak jest ich... no cóż, sporo.
Mam ich wiele, ale pokażę wam cztery moje ulubione, jak i chyba najnowsze.
 |
Baltazar - smok-krokodyl-dinozaur kupiony
w zeszłe wakacje w Krakowie :) |
 |
Severus - mama dostała go od
przedstawiciela, teraz jest mój ;u; |
 |
Edwin - od taty :) Jeden z moich trzech
pluszowych wołów piżmowych. |
Jak pisałam, pluszaki to u mnie coś, z czego się nie wyrasta :)
Tak swoją drogą, to co myślicie o tańczeniu poloneza na balu klas szóstych? Przesada? :)